Historia linii 340

 1 lipca 1895 roku ruszyła pierwsza kolej żelazna, która połączyła Karpacz ze światem. Lokomotywa była odświętnie przystrojona tak, jak i dwa wagoniki, z których spoglądali szanowni panowie we frakach i cylindrach. Karpacz święcił swój wielki dzień i spełnił się wreszcie sen trwający od dziesiątek lat. Były flagi, przemówienia, kwiaty i muzyka orkiestry dętej. Linia nr 340 łączy Mysłakowice z Karpaczem. Projekt powstania tego odcinka powstał już w 1891r., a koncesję uzyskano dopiero 3 lata później. Budowa tej trasy odbywała się etapami. Na początku czerwca 1895 r oddano do użytku odcinek Mysłakowice - Miłków, który liczy 3,7 km. Linia Miłków - Karpacz, która liczy 3,2 km i wznosi się po pochyleniu ponad 5% uchodząc za najbardziej stromą w Polsce, została otwarta w lipcu tegoż samego roku. Planowano również budowę linii Karpacz - Bierutowice (obecnie Karpacz Górny) - Śnieżka, ale realizację tego przedsięwzięcia przerwał wybuch I wojny światowej. "Kolejka Karkonoska", bo tak się nazywała, była linią prywatną i należała do ADKG (Allgemeine Deutsche Kleinbahn - Gesellschaft AG), a od ok. 1907 roku do Reisengebirgsbahn GabH.. "Kolejka Karkonoska" jest kolejką normalnotorową, czyli o rozstawie szyn 1435mm.  W Karpaczu w 1918 r. pracowało ok. 6 - 8 osób. Kolej posiadała wówczas 4 wagony osobowe, 1 wagon "roboczy" i 2 wagony towarowe (bagażowe). Poza tym istniał jeszcze mały wagonik dla kierownika kolei, nazywany pieszczotliwie "Pauline". Była ona jeszcze do 1910 r. środkiem transportu i ówczesny zarządca kolei kazał się zawieść powtórnie "Pauline" ostatnim pociągiem do Karpacza. Potem, późną nocą ruszono "Pauline", załadowaną dobrymi przyjaciółmi z cechu w kierunku Arnsdorf (Miłkowa). Zarządca kolei zasiadł przy hamulcu, a pozostali na platformie wagonu. Podczas zjazdu hamulec nie zadziałał i wagon nie chciał dać się zatrzymać. Wprawdzie wyskoczono z niego podczas jazdy, lądując w poprowadzonym wzdłuż nasypu kolejowego wykopie, lecz z pokancerowanymi kończynami. Sama "Pauline" wylądowała" z wielkim hukiem i trzaskiem w Arnsdorf (Miłkowie) taranując wielką bramę hali lokomotyw. W rejonie Karpacza, Szklarskiej Poręby i Jeleniej Góry rozważano możliwość budowy linii o charakterze górskim (kolej zębata), która miała usprawnić, wzrastający ruch turystyczny. Po wstępnych obliczeniach, ze względu na trudną sytuację finansową i wysokie oprocentowanie kredytów, inicjatywę pozostawiono spółkom prywatnym i związkom samorządowym.  Najbliższe realizacji były linie Kowary - Miłków - Cieplice z odgałęzieniem do Karpacza Górnego, gdyż już w 1914 r. uzyskano koncesję, jednak nie wykorzystano jej z powodu wojny. W 1934 roku linię, jako jedną z pierwszych na Śląsku zelektryfikowano. Do Karpacza dojeżdżały pociągi bezpośrednie z Berlina, Drezna i Amsterdamu. Tak, więc, Nasza Kolej przeżywała swoje wzloty i upadki 16 kwietnia 2000 roku zapadła decyzja o zamknięciu linii 340, a wraz z nią odchodzi pamięć o dawnych złotych czasach „Kolejki Karkonoskiej".



Jesteś 128607 gościem
Użytkowników On-line: 1
© 2007 KDR